Szkoła Podstawowa nr 2

Poznajemy Polskę! Uczniowie klasy I i IV na wycieczce w Krakowie.


Po przyjeździe do Krakowa udaliśmy się Biblioteki Jagiellońskiej – książnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zwiedzaliśmy całą bibliotekę, ale największe wrażenie wywarły na nas sale w podziemiach,a w nich dział starodruków i  starych gazet. Widzieliśmy bardzo ciekawy sposób transportu książek – w całej bibliotece znajdują się tory po których poruszają się wózki z książkami, które steruje się komputerowo. Zatem najstarsza biblioteka, ale najnowocześniejsze technologiczne rozwiązania.Byliśmy też w sali gdzie przechowywane są dodatki z różnych czasopism – zabawki, modele i inne podobne rzeczy. W tym dziale mogliśmy zobaczyć szkielet dinozaura, kolekcję samochodzików i inne. Zajęcia w bibliotece były dla nas interesującą lekcją historii książki i kultury. Obiecaliśmy, że wrócimy do niej już jako studenci.


Później udaliśmy się pieszo w odwiedziny Smoka Wawelskiego. Pierwszoklasiści przypomnieli czwartoklasistom  Legendę o Smoku Wawelskim. Wszyscy  na własne oczy zobaczyli Smoka ziejącego ogniem. Stąd droga prowadziła już tylko na Wawel. Tam na dziedzińcu czekał już na nas przewodnik, który po przedstawieniu się nam - zapytał skąd jesteśmy, a następnie sprawdził wiedzę dzieci o ich regionie i zadał kolejne pytanie - czy wiedzą „Jaki Król założył Krościenko n.D?. I tutaj uczniowie klasy czwartej wykazali się dużą wiedzą    historyczną.


Z dziedzińca przeszliśmy do Wieży Zygmuntowskiej, gdzie znajduje się 5 dzwonów. Najsłynniejszym z nich jest 11 tonowy Zygmunt. Każdy z nas dotknął serca dzwonu i w myślach wypowiedział życzenie, które, jak podaje legenda, ma się spełnić. Następnie poszliśmy na spotkanie z polskimi władcami. O każdym z nich przewodnik powiedział nam anegdotę, o której na lekcji historii nie zawsze możemy usłyszeć. Na zakończenie naszej wędrówki w podziemiach Katedry odwiedziliśmy miejsce, gdzie spoczywa para prezydencka Maria i Lech Kaczyńscy. Kolejna żywa lekcja historii pozostanie na długo w naszej pamięci.


Ostatnim punktem naszej wycieczki był spacer po ZOO. Małpy, żyrafy, słonie… tyle radości. Biegamy alejkami…. ,obserwujemy, czekamy, kiedy wyjdą pingwiny… zmęczenia po nas nie widać!


To była wspaniała wycieczka. Czego dowodem jest fakt, iż w drodze powrotnej, w autobusie, dzieci pytały: Kiedy pojedziemy jeszcze raz do Krakowa?



Bożena Chlebek -  wychowawczyni klasy I

Wiesława Dolańska - wychowawczyni klasy IV